Producent napojów i stany magazynowe dystrybutorów: sprzedaż i zapasy z całej Europy w jednym widoku

11 min reading

Dane od dystrybutorów

Producent napojów i stany magazynowe dystrybutorów: sprzedaż i zapasy z całej Europy w jednym widoku

Alejka w magazynie dystrybutora napojów, po obu stronach wysokie regały ze zgrzewkami, wózek widłowy wiezie paletęObraz wygenerowany przez AI

Co tydzień ktoś w centrali zadaje te same pytania. Ile naprawdę sprzedaliśmy na wszystkich rynkach? Ile z tego wciąż leży w magazynach dystrybutorów? Kto ma za duży zapas przed sezonem, a komu może zabraknąć towaru w święta? W firmie, która sprzedaje piwo, alkohole albo napoje bezalkoholowe przez dystrybutorów i hurtownie w kilku krajach Europy, odpowiedź składa się ręcznie. Każdy dystrybutor przysyła dane we własnym formacie i we własnym terminie, a ktoś przez kilka dni scala pliki. Zanim odpowiedź będzie gotowa, stany magazynowe zdążą się zmienić.

Pracuję z producentami FMCG przy Trade Data Hub w Asseco. To usługa, która zbiera i porządkuje dane od dystrybutorów. Wielu producentów napojów, z którymi rozmawiam, już dostaje od dystrybutorów dane o stanach magazynowych. Liczby więc już mają. Dystrybutorzy zwykle przysyłają stany codziennie, a niektórzy aktualizują je w ciągu dnia. Układ pliku, kody produktów i godzina wysyłki są u każdego dystrybutora inne. Żeby porównać Niemcy z Belgią, trzeba wtedy pracy ręcznej.

Wysyłki wyglądają dobrze, dopóki dystrybutor nie przestanie zamawiać

Z danych sell-in widać, co wyjechało z Twojego magazynu. O tym, co działo się z towarem później, niewiele się z nich dowiesz. Dystrybutor może zamawiać u Ciebie miesiącami, a w tym czasie zapas w jego magazynie rośnie. Dane o wysyłkach wyglądają dobrze aż do miesiąca, w którym dystrybutor przestaje zamawiać. Różnica między tym, co trafiło do dystrybutora, a tym, co on odsprzedał, najpierw pojawia się w jego stanach magazynowych.

Dlatego zawsze patrzę na dwie liczby jednocześnie. Pierwsza to sell-out dystrybutorów (sprzedaż wtórna), czyli to, co każdy dystrybutor odsprzedał sklepom, barom i restauracjom. Dystrybutorzy raportują ten wolumen na podstawie swoich faktur, w podziale na punkty sprzedaży i SKU. Druga liczba to stan, który dystrybutor ma we własnym magazynie. Z samego wolumenu widać, ile dystrybutor sprzedał dalej. Z samego stanu nie da się ocenić, czy to dużo, czy mało. Jeśli zestawisz obie liczby w jednym formacie wkrótce po tym, jak dystrybutorzy przyślą pliki, zobaczysz, czy w kanale dystrybucji wszystko jest w porządku.

Sell-out dystrybutorów i ich zapas miesiąc po miesiącu, poniżej liczba dni zapasu. Raport OneView na danych przykładowych.

Sprowadź każdy plik do jednego formatu

Z dwudziestu plików w dwudziestu formatach nie złożysz odpowiedzi dla wszystkich rynków. Jeden dystrybutor przysyła eksport z Excela z własnymi nazwami produktów. Drugi przysyła PDF. Trzeci przesyła dane bezpośrednio ze swojego systemu (EDI) w postaci, którą w pełni rozumie tylko jego dział IT. Mówiąc o jednym formacie, mam na myśli ten, który widzisz w centrali. Dystrybutorzy nie muszą go przygotowywać, bo ich pliki przekształca się dopiero po otrzymaniu. Gdy każdy plik trafia do tego formatu, odpada większość ręcznego scalania. Każdy dystrybutor nadal przysyła dane we własnym terminie.

Częsty zarzut: dobry analityk z Excelem sobie z tym poradzi. Przy trzech czy czterech dystrybutorach to prawda. Kłopot zaczyna się, gdy lista rośnie do kilkudziesięciu dystrybutorów w kilku krajach, a kody produktów zmieniają się przy nowych listingach i relaunchach. W arkuszu te same poprawki robi się od nowa za każdym razem, gdy przychodzą nowe pliki. Można je ustawić raz, w tabeli przypisań, która łączy kody każdego dystrybutora z Twoimi. Działają wtedy przy każdym kolejnym pliku, dopóki dystrybutor nie zmieni układu eksportu. Praca w arkuszu zwykle zależy też od jednej osoby, która zna wszystkie wyjątki.

Licz zapas w dniach

Ze stanu podanego w kartonach nie wynika, co zrobić. Załóżmy, że dwóch dystrybutorów ma po 2 000 kartonów. W raporcie stanów magazynowych wyglądają identycznie. Pierwszy sprzedaje 200 kartonów dziennie, czyli jego zapas wystarczy na 10 dni. Drugi sprzedaje 20 kartonów dziennie, więc ten sam zapas wystarczy mu na 100 dni. Pierwszemu może zabraknąć towaru w ciągu dwóch tygodni. Drugi ma towar na ponad trzy miesiące. Ta sama liczba, przeciwne decyzje.

Przy tym samym zapasie 2 000 kartonów jeden dystrybutor ma towar na 10 dni, a drugi na 100. Raport OneView na danych przykładowych.

Dni zapasu liczy się ze średniej dziennej sprzedaży każdego dystrybutora z ostatnich miesięcy. Widać z nich, gdzie wysłać więcej towaru, a gdzie wstrzymać dostawy. Jeśli wyślesz kolejne kartony dystrybutorowi, który już ma za duży zapas, zapas tylko jeszcze urośnie. To prosta zmiana jednostki i pierwsza rzecz, jaką pokazałbym dyrektorowi sprzedaży.

Przed szczytem sezonu porównałbym też stan ze sprzedażą w tych samych tygodniach zeszłego roku, bo w danych z ostatnich miesięcy nie widać wyższego popytu, który pojawia się przed świętami.

W naszych raportach ten wskaźnik nazywa się forward stock. Docelową liczbę dni zapasu ustala się dla każdego produktu albo grupy produktów przy wdrożeniu. W raporcie widać dystrybutorów, u których zapas nie wystarczy na docelową liczbę dni, a przy każdym propozycję, ile powinien domówić.

Stany magazynowe przydają się też przy promocjach cenowych dla punktów sprzedaży albo dla shopperów. Przed rozpoczęciem promocji możesz sprawdzić, czy każdy dystrybutor ma dość towaru, żeby obsłużyć ją w planowanym wolumenie. W trakcie promocji możesz śledzić, gdzie zapas się kończy. Jeśli w magazynie dystrybutora zabraknie towaru, sklepy, które zaopatruje ten dystrybutor, nie będą mogły sprzedawać promowanego produktu i promocja nie przełoży się tam na sprzedaż.

Zestawy prezentowe i multipaki zniekształcają wolumen

Przy napojach pojawia się problem sezonowy, który w arkuszu łatwo przeoczyć. Jego źródłem są zestawy prezentowe przed świętami, multipaki na lato oraz kartony z mieszanym asortymentem i ekspozytory na promocje. Dystrybutor często raportuje każdy z nich jako jedną pozycję z własnym kodem. Jeśli policzysz taką pozycję jako jedną sztukę, wolumen wyjdzie błędny. Co sezon zestawy są inne, więc błąd też jest inny i tegorocznych liczb nie da się wprost porównać z zeszłorocznymi.

Stół do pakowania w magazynie: zestaw z dwiema butelkami alkoholu, multipak puszek, karton z różnymi butelkami i ekspozytor
Zestawy prezentowe, multipaki, kartony z mieszanym asortymentem i ekspozytory często występują w raporcie dystrybutora jako jedna pozycja.Obraz wygenerowany przez AI

Dlatego przed jakimkolwiek sumowaniem każdy produkt złożony trzeba rozbić na pojedyncze SKU. Multipak z 12 puszkami to 12 puszek tego SKU. Zestaw prezentowy to butelki, które są w środku. Jeśli robisz to konsekwentnie, sezonowe opakowania przestają zaburzać trend i możesz porównać tegoroczny grudzień z zeszłorocznym. Multipaki, zestawy i ekspozytory rozbijamy do poziomu SKU, gdy wiemy, co jest w każdym opakowaniu. Robimy to także na plikach od dystrybutorów.

Przypisz kody każdego dystrybutora do swoich kodów

Ta sama butelka ma u wielu dystrybutorów inny kod, a często też inną nazwę. Twój najlepiej sprzedający się lager może mieć trzy różne kody w Holandii, Irlandii i Niemczech. Żeby porównać rynki, trzeba najpierw przypisać je wszystkie do Twoich własnych kodów.

To rutynowa praca administracyjna. Gdy tabela przypisań jest gotowa i na bieżąco aktualizowana, nowy listing oznacza w niej drobną zmianę, a nowego dystrybutora dopisuje się do tabeli, która już działa. Bez niej przy każdej zmianie trzeba ręcznie przebudować raport, a rynków nie da się porównać.

Korzystaj z plików, które dystrybutorzy już przygotowują

Dystrybutorzy przysyłają dane we własnych formatach. Każdy obsługuje tylu producentów, że nie przygotuje ręcznie osobnego raportu dla każdego z nich.

Moja rada: poproś o pliki, które dystrybutorzy już przygotowują, i przekształcaj je po swojej stronie. Sprawdzi się Excel, CSV, PDF albo dane przesyłane bezpośrednio z systemu dystrybutora (EDI albo API). Dane z plików, które do nas trafiają, przypisujemy do Twoich kodów produktów, więc dystrybutor nie musi zmieniać swoich raportów.

Co zyskujesz, gdy masz jeden widok

Dane w tym widoku pochodzą bezpośrednio od dystrybutorów, którzy udostępniają Ci swoją sprzedaż i stany magazynowe. Możesz sprawdzić, gdzie towaru w magazynie przybywa szybciej, niż się sprzedaje.

Aktualne stany przydają się też wtedy, gdy przedstawiciel handlowy zbiera w sklepie zamówienie, które zrealizuje dystrybutor. Widać wtedy, z którego magazynu dystrybutora da się je obsłużyć. Niektórym klientom, na ich prośbę, dostarczamy najświeższe stany tuż przed złożeniem zamówienia.

W raportach widać też, którzy dystrybutorzy ostatnio nie przysłali danych, i szacunek, jakiej części Twojej sprzedaży przez to brakuje w zestawieniu. Wiesz więc, komu przypomnieć.

Tym zajmuje się Trade Data Hub. Trade Data Hub ma podłączonych ponad 1 600 dystrybutorów w 27 krajach. 85 producentów FMCG korzysta z niego, żeby widzieć, co dystrybutorzy sprzedali do ponad 900 000 punktów sprzedaży. Są wśród nich zarówno globalni liderzy, jak i firmy, które współpracują z kilkunastoma dystrybutorami. Sell-out dystrybutorów i stany magazynowe wchodzą w zakres każdego wdrożenia Trade Data Hub. Wśród firm z branży napojów, które korzystają z Trade Data Hub, jest wiodący międzynarodowy producent napojów, obecny na 27 rynkach w Europie i Afryce.

Andrzej Masłowski, zastępca dyrektora sprzedaży i wdrożeń w Asseco Business Solutions

Andrzej Masłowski

zastępca dyrektora sprzedaży i wdrożeń
Asseco Business Solutions

Andrzej odpowiada za sprzedaż i wdrożenia Trade Data Hub oraz Trade Terms & Settlement. Na co dzień zestawia sell-out dystrybutorów i ich stany magazynowe z wielu krajów w jednym widoku: od plików, które przysyłają dystrybutorzy, przez przypisanie kodów dystrybutorów do kodów producenta, po wskaźniki zapasu, na podstawie których działają zespoły sprzedaży.

Jeśli porównujesz stany magazynowe dystrybutorów na różnych rynkach albo decydujesz, gdzie przed sezonem wysłać więcej towaru, porozmawiaj z Andrzejem.

Najczęstsze pytania

Czym są dane o stanach magazynowych dystrybutorów?

To informacja o zapasie, który każdy dystrybutor albo hurtownia ma we własnym magazynie, raportowany w podziale na SKU. Gdy zestawisz go z sell-outem dystrybutorów (sprzedażą wtórną), zobaczysz, czy towar przepływa przez kanał dystrybucji, czy gromadzi się w magazynie dystrybutora. Stan na półkach sklepów to osobny wskaźnik.

Dlaczego stan magazynowy dystrybutora warto liczyć w dniach?

Ta sama liczba kartonów może u jednego dystrybutora wystarczyć na kilka dni, a u innego na kilka miesięcy. Z dni zapasu, liczonych na podstawie średniej dziennej sprzedaży każdego dystrybutora z ostatnich miesięcy, widać, kto ma za duży zapas, a komu wkrótce może zabraknąć towaru. Zespół sprzedaży wie wtedy, gdzie dosłać towar, a gdzie wstrzymać dostawy. Przed szczytem sezonu warto też porównać stan ze sprzedażą w tych samych tygodniach zeszłego roku. W raportach Trade Data Hub ten wskaźnik nazywa się forward stock i porównuje się go z docelową liczbą dni zapasu ustaloną dla każdego produktu albo grupy produktów.

Czy dystrybutorzy muszą zmienić format swoich raportów?

Nie. Dystrybutorzy mogą nadal przysyłać pliki, które już przygotowują: Excel, CSV, PDF albo dane przesyłane bezpośrednio z własnego systemu (EDI albo API). Po otrzymaniu dane przypisuje się do kodów produktów producenta, a multipaki, zestawy i ekspozytory można rozbić na pojedyncze SKU.

Porozmawiajmy o Twoich dystrybutorach

Jeśli sell-out dystrybutorów i ich stany magazynowe z różnych rynków nadal zestawiasz ręcznie, skontaktuj się z moim zespołem przez stronę Trade Data Hub. Napisz, z iloma dystrybutorami i na ilu rynkach współpracujesz i co dziś od nich dostajesz, a porozmawiamy o tym, jak mógłby wyglądać jeden widok dla Twojej firmy.

Skontaktuj się z nami

Możesz
również polubić…

Porozmawiajmy o nowych możliwościach biznesowych

Microsoft Booking to platforma do automatyzacji planowania z planowaniem zespołowym, rozwiązaniami i integracjami dla każdego działu oraz zaawansowanymi funkcjami bezpieczeństwa.