Zarządzanie kategorią, gdy przepis rozcina półkę na dwie

8 min reading
Zmiana kategorii · Polska

Próg zawartości kofeiny podzielił kategorię na dwie części. Zarządzanie kategorią zaczyna się od tego, która połowa stoi na półce.

Puszka Black Energy w dłoni, w polskim sklepie, z powiększonym fragmentem napisu LOW CAFFEINE wzdłuż dolnej krawędzi

Ustawodawca podał liczbę, od której napój staje się energetykiem. Napoje z recepturą poniżej tego progu stanęły obok tych powyżej, w tej samej szacie graficznej, na tej samej półce. Z odległości metra wyglądają tak samo. Formalnie to dwa osobne produkty, podlegające dwóm różnym zestawom przepisów.

150 mg/l
od tej zawartości dodanej kofeiny na litr napój jest objęty ustawową definicją
0
tyle dodanej tauryny może zawierać napój, który ma zostać poza definicją, niezależnie od zawartości kofeiny
200 000 zł
maksymalna kara dla producenta, który nie oznakuje napoju objętego definicją

Co dokładnie mówi przepis

Ustawa o zdrowiu publicznym, znowelizowana w sierpniu 2023 i obowiązująca od 1 stycznia 2024, uznaje napój za energetyzujący, jeśli zawiera powyżej 150 mg dodanej kofeiny na litr albo jakąkolwiek dodaną taurynę. Kofeina występująca naturalnie się nie liczy. Takich napojów nie wolno sprzedawać osobom poniżej 18 lat. Nie wolno ich też sprzedawać na terenie placówek oświatowych ani w automatach.

Jeden próg, jeden warunek bezwzględny i „albo” między nimi. Zejście z kofeiną pod próg zostawia recepturę w definicji, jeśli w puszce nadal jest dodana tauryna. Żeby wyjść z definicji, trzeba spełnić oba warunki naraz: zejść pod próg dodanej kofeiny i zrezygnować z dodanej tauryny.

Z napojem, który zostaje w definicji, wiąże się obowiązek. Na opakowaniu musi się znaleźć napis „Napój energetyzujący” albo „Napój energetyczny”, widoczny, czytelny i nieusuwalny. Ustawa dopuszcza oba brzmienia, co ma większe znaczenie, niż się wydaje: nie ma jednego napisu, którego dałoby się szukać na zdjęciu półki.

Kary są dwie i nie są tej samej wielkości. Sprzedawcy, który sprzeda nieletniemu, grozi grzywna do 2000 zł. Producentowi lub importerowi, który nie oznakuje napoju objętego definicją, grozi kara do 200 000 zł.

Dlaczego zajęło to dwa lata. Przepisy z 2023 roku nie zostały notyfikowane Komisji Europejskiej i ukarana firma mogła na tej podstawie podważyć grzywnę. Luka zniknęła w wersji notyfikowanej, obowiązującej od 2026 roku. Przez dwa lata przepis był więc jasny, a jego egzekwowanie sporne.

Co pojawiło się na półce

Kategoria ułożyła się wokół tej liczby.

W ciągu kilku miesięcy od stycznia 2024 w polskich sklepach stanęły w regale energetyków napoje ze zmienioną recepturą. Ci sami producenci, te same rodziny marek, często ten sam format puszki, tylko z napisami w rodzaju „low caffeine” albo „naturalna kofeina” zamiast obowiązkowego oznaczenia. Kilku producentów nazwało te linie podobnie, między innymi Level Up i Black Energy, więc półkę czyta się dziś tak, jakby narodziła się nowa kategoria.

To już nasza interpretacja: kalendarz wskazuje raczej na przepis niż na popyt kupujących. Wersje o obniżonej zawartości cukru i funkcjonalne rosły od lat i ten trend jest prawdziwy. Zmiana receptury, zmiana etykiety, ponowny listing i wysyłka w ciągu kilku miesięcy to jednak ruch innego rodzaju, a zbiega się on z terminem wejścia definicji. Nie wiemy i nie twierdzimy, dlaczego konkretna firma zmieniła recepturę.

Puszka Tiger w dłoni, w polskim sklepie, z napisami o naturalnej kofeinie i braku dodatku cukru
Warianty poniżej progu stoją na tej samej półce co te objęte definicją, w tym samym formacie i tej samej szacie graficznej.

Dlaczego po zmianie receptury zarządzanie kategorią robi się trudniejsze

Z odległości metra to ta sama marka, ten sam kolor, ten sam format puszki i często ta sama półka. Wariant objęty definicją nosi jeden z dwóch obowiązkowych napisów, wariant poniżej progu nosi to, co jego producent postanowił nadrukować, drukiem wysokości kilku milimetrów, zakrzywionym wzdłuż dolnej krawędzi.

Zbliżenie dolnej krawędzi puszki z napisem LOW CAFFEINE drobnym drukiem
Cała różnica między dwoma produktami mieści się w druku wysokości kilku milimetrów.

Jeśli odpowiadasz za to, co stoi na tej półce, to różnica najtrudniejsza do wychwycenia. Dwa produkty, które planogram traktuje jako osobne pozycje, wyglądają jak facingi jednego produktu. Przedstawiciel handlowy, który sprawdza dostępność, może zapisać je jako jeden produkt. Zdjęcie zrobione z bliska potrafi tę różnicę spłaszczyć, bo rozstrzyga tekst na opakowaniu, a ten na zdjęciu bywa nieczytelny.

Zdjęcie regału z napojami energetycznymi wykonane aplikacją mobilną Asseco Platform, z facingami marek Burn, Monster, Oshee, Tiger, Diamond, Guarco i Komodo na sześciu półkach
Jedno zdjęcie regału energetyków obejmuje ponad 100 facingów.

Monitoring półki ma tu sens dopiero na poziomie wariantu. Puszkę rozpoznać łatwo. Trudność jest w tym, żeby rozpoznać jej wariant.

Cztery pytania, które warto zadać po zmianie receptury

Zmiana receptury, która ma zejść pod ustawowy próg, oznacza nowy kod produktu, rozmowę o listingu z każdą siecią i decyzję cenową. Każdą z tych rzeczy da się sprawdzić. Czwarte pytanie jest innego rodzaju, bo z nim wiąże się kara.

  1. Czy nowy kod dostał listing i gdzie? Receptura, która istnieje w zakładzie, a nie na liście asortymentowej sieci, nie istnieje na rynku. Odpowiedź jest w danych od dystrybutorów i sieci.
  2. Czy dojechał na półkę i gdzie stanął? Listing to zgoda na obecność. Czy opakowanie faktycznie tam stoi, to jedna rzecz. Jak stoi względem wariantu objętego definicją, to druga.
  3. Po jakiej cenie i obok czego? Jeśli wycenisz nowy wariant tak jak ten objęty definicją, będzie z nim konkurował. Jeśli niżej, zacznie konkurować z tym, co stoi obok na półce. W obu przypadkach to decyzja i w obu widać ją w danych.
  4. Czy każde opakowanie objęte definicją ma na rynku jeden z dwóch obowiązkowych napisów? Ten obowiązek leży po stronie producenta i importera, kara dochodzi do 200 000 zł, a stary towar krąży w handlu jeszcze przez miesiące po zmianie receptury.

Ten sam wzorzec wraca wszędzie, gdzie przepis podaje liczbę

Nic z tej listy nie dotyczy wyłącznie kofeiny.

Kiedy przepis definiuje kategorię produktu wielkością mierzalną, wyznacza przy tym, jak będzie wyglądał produkt, który stanie zaraz pod progiem. Tak działa próg. Za każdym razem w sklepie zostają dwie wersje jednej marki, dla oka takie same, po dwóch stronach granicy wyznaczonej przez przepis.

Producent działający w kilku krajach zetknie się z tym więcej niż raz, w kategoriach niepowiązanych ze sobą. Warto zadać pytanie, czy Twoje dane powiedziałyby Ci, że część produktów na Twojej półce to już inny wariant.

Jak Asseco Platform odpowiada na te pytania

Zobaczyłbyś to w danych wtedy, gdy zejdą one na poziom wariantu, a obserwacja z punktu sprzedaży i raport dystrybutora trafią do jednego miejsca. Tę pracę Asseco Platform wykonuje dla ponad 125 000 użytkowników w 74 krajach.

  • Retail Image Recognition czyta zdjęcia półki i pokazuje, jakie facingi na niej stoją, z dokładnością rozpoznania sięgającą 98%. W rozciętej kategorii liczy się podział wewnątrz bloku marki.
  • Trade Data Hub zbiera w jednym miejscu dane sell-out od dystrybutorów. Na pytanie, czy nowy kod produktu ruszył i przez których dystrybutorów, odpowiadają dane, a nie szacunki.
  • Sales & Retail Execution oddaje sprawdzenie w ręce osoby, która i tak jest w sklepie: wariant, napis na opakowaniu i cena, potwierdzone w jednej wizycie.

To samo dotyczy każdej kategorii, w której dwa różne produkty wychodzą na zdjęciu identycznie.

Polskie przepisy o energetykach: pytania i odpowiedzi

Kto odpowiada, jeśli napój trafi do nieletniego, sprzedawca czy producent?

Sprzedawca, do 2000 zł. Ryzyko producenta leży w innym miejscu i jest znacznie większe. Jeśli opakowanie objęte definicją nie ma napisu „Napój energetyzujący” albo „Napój energetyczny”, producentowi lub importerowi grozi kara do 200 000 zł.

Czy na opakowaniu napoju poniżej progu musi się znaleźć informacja o kofeinie?

Nie. Obowiązek oznakowania dotyczy napojów objętych definicją. Napis, który producent umieści na opakowaniu poniżej progu, „low caffeine” czy jakikolwiek inny, jest jego własnym tekstem. Nie ma więc jednego napisu, którego można szukać przy sprawdzaniu półki.

Czy kofeina występująca naturalnie liczy się do progu 150 mg na litr?

Nie. Ustawa wyłącza kofeinę naturalnie występującą w składnikach, dlatego napój może nosić informację o naturalnej kofeinie i stać po jednej albo po drugiej stronie ustawowego progu. Napis z przodu opakowania nie mówi, po której.

Chcesz zobaczyć, który wariant stoi dziś na półce?

Porozmawiajmy →

Polskie przepisy są w tym artykule tłem dla pracy na półce. Nie jest to porada prawna, wiążąca jest treść ustawy. Zdjęcia własne, wykonane w polskich sklepach w lutym 2025.

Porozmawiajmy o nowych możliwościach biznesowych

Microsoft Booking to platforma do automatyzacji planowania z planowaniem zespołowym, rozwiązaniami i integracjami dla każdego działu oraz zaawansowanymi funkcjami bezpieczeństwa.